Popadanie ze skrajności w skrajność nie należy do moich ulubionych zajęć. Odliczam kolejne dni.
Tak rzadko mam do czynienia z dziećmi:
piątek, 19 lipca 2013
środa, 17 lipca 2013
wychodzę
W plątaninie biegu, spania do 12, nicniejedzenia i znów spania jest zbyt dużo czasu na myślenie. Człowiekowi nie wolno mysleć, gdy człowiek myśli rodzi sie kolejne paranoje, a przecież trzeba się cieszyć, odrzucić melancholie, wyjść i się oczyścić. Dla jednych oczyszczeniem jest wódka, dla drugich papieros, a dla trzecich po prostu spacer. Wychodzę.
MALLOW
MALLOW
wtorek, 16 lipca 2013
odpoczynek
Poniżej mix zdjęć z pobytu nad Morzem Irlandzkim i w National Park w Killarney. Tęsknota za ludźmi utrudnia mi cieszenie się wszystkim co mnie tutaj otacza. Odpoczynek od życia codziennego to coś dobrego. Odliczam dni do powrotu jednocześnie myśląc o tym co zostawię tu. Ale chyba na tym to wszystko polega. Ciągłe wybory i ciągłe zmiany.
Ah! No tak! Człowiek potrzebuje zmian, więc ja przemalowałam włosy :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


