W plątaninie biegu, spania do 12, nicniejedzenia i znów spania jest zbyt dużo czasu na myślenie. Człowiekowi nie wolno mysleć, gdy człowiek myśli rodzi sie kolejne paranoje, a przecież trzeba się cieszyć, odrzucić melancholie, wyjść i się oczyścić. Dla jednych oczyszczeniem jest wódka, dla drugich papieros, a dla trzecich po prostu spacer. Wychodzę.
MALLOW
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz