No i co mi po tym? Próbuje przeżyć nowa przygodę? Choć nie wiem czy można by nazwać ją nową. Odgrzewany kotlet nie smakuje tak samo. Tylko... on i tak jest smaczny. Powoli go trawiąc, pomyśle o nim. Wilgotnym szeptem przytul mnie i czaruj we mnie, czaruj.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz