poniedziałek, 30 grudnia 2013

pa trzynastko!

 Koniec roku zbliża się wielkimi kroczkami. I co? Nie zamierzam niczego sobie postanawiać, nie lubię rozczarowań. Spędzę jutrzejszy wieczór jak każdy inny tylko, że ze 150 innymi osobami, w miejscu, które jest tak bliziutko magii, o północy witając coś nowego.  To ma  być niby coś innego od całej reszty zimowojesiennowiosennoletnich wieczorów? A ludzie ślepo wierzą w to, ze trzynastka nie jest pechowa... los nie pozwala nam zapominać o tym, że jednak jest. konieckonieckonieckoniec


tyle wspomnień!








a! no i małe zmiany, każdy potrzebuje zmian, nieustannie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz