niedziela, 8 grudnia 2013

tylko dla mnie

 Wreszcie doczekałam się swojego dnia w roku. Całe 24 godziny dla mnie. Za chwilkę już będzie po wszystkim. Mam to, na co sobie zasłużyłam. Dokładnie. Nie było dobrze, ale jest i będzie dobrze. A kiedy już się wydaje, że nic nie może się zmienić trafia we mnie grom, chyba z innego nieba, nie jest ono jasne, na pewno.





sobota, sobocia, sobotunia!:*


piątek, piąteczek, piątunio!









środa, 4 grudnia 2013

nie-miłosna komedia

Czy to niecierpliwość czy zarozumialstwo sprawia, że los popycha nas do tak dziwnych czynów? Pomyślmy nad tym, ja myśle. O wiele łatwiej byłoby, gdyby każdy człowiek wstając rano pisał sobie na czole słowo które danego dnia najlepiej go opisuje. Wszystko takie proste, dzień o wiele lepszy. Wiem, że on nie wyznaje stereotypowego myślenia ale... niech się choć stara. Niech do mnie mówi, cokolwiek.


tak bardzo ostatki w Winiarach




i po ostatkach..










piątek, 22 listopada 2013

niewieczność

A jednak nigdy nie przyzwyczaje się do pożegnań. Sądziłam, że to jedna ze sztuk, której można prędzej czy później się nauczyć. Będę cierpliwa, między mną a lutym wieczności nie ma.  Kakao, coś słodkiego zawsze może poprawić humor, w razie braku poprawy podwoić dawkę.



Nieogarnięte buzie, mokre włosy- nieważne!



od ciężkiej depresji ratowały mnie Ania z Paciom :)

poniedziałek, 18 listopada 2013

oddech

oddychamy sobie, idziemy spać


niedziela, 17 listopada 2013

PÓŁMETEK

No i doczekałam się 16-go listopada, doczekałam się własnej połowy drogi do mety.
Kilka godzin z najlepszymi ludźmi na świecie.




robione kalkulatorem, najlepsze! 
 Pacia najlepszy fotograf  :D






NAJLEPSI <3

środa, 13 listopada 2013

półmetek, powroty

Półmetek. Najpiękniejszy czas- czas zrozumienia, że jesteśmy bliżej mety, niż dalej :)
W ostatnie dni wtargnął huragan, poprzewracał wszystko co stało na jego drodze, po czym wszystko szybciutko postawił na nogi, chyba nie w tym miejscu co trzeba. Choć nie.. to doskonałe miejsce. Cieszę się powrotem Madzi, powrotem innych osób. Powroty jednak nie są takie straszne.


















wtorek, 5 listopada 2013

bad

No i co mi po tym? Próbuje przeżyć nowa przygodę? Choć nie wiem czy można by nazwać ją nową. Odgrzewany kotlet nie smakuje tak samo. Tylko... on i tak jest smaczny. Powoli go trawiąc, pomyśle o nim. Wilgotnym szeptem przytul mnie i czaruj we mnie, czaruj.



poniedziałek, 4 listopada 2013

7 dni


IRLANDIA W POLSCE
 JESZCZE 7 DNI <3